Limity wydatków w grach – jak skutecznie kontrolować swój budżet?
Witajcie! Przychodzę do Was po poradę psychologiczno-techniczną. Bardzo lubię grać w gierki mobilne oraz czasami pokręcić na slotach w internecie, ale mam ogromny problem z tzw. „efektem jeszcze jednego razu”. Jak wygrywam – chcę więcej, jak przegrywam – chcę się odegrać. Kiedy mam podpiętego Blika albo kartę, potrafię w emocjach zrobić pięć depozytów pod rząd i zorientować się dopiero wtedy, gdy stan konta zaczyna świecić na czerwono. Szukam jakiegoś zewnętrznego, technicznego bata na samego siebie. Znajomy podpowiedział mi, żebym przerzucił się na płatności przez operatora komórkowego (SMS/rachunek), bo tam są odgórne limity. Czy ktoś z Was używa tej metody jako takiego straszaka na własne emocje? Jak to się sprawdza w praktyce?